Gdy hodowla rośnie, sama liczba kur przestaje wystarczać. Trzeba wiedzieć, jakie są stada, gdzie są przypisane, jak wyglądają transfery, jaka jest historia upadków i co dzieje się w konkretnym budynku.
Kiedy każde stado ma swoje miejsce, łatwiej kontrolować produkcję i porządkować dane według lokalizacji.
Przenoszenie kur między stadami albo budynkami powinno zostawiać ślad w historii, żeby liczby się zgadzały.
Zapisy o upadkach, wadze i podstawowych obserwacjach pomagają szybciej wychwycić problemy w hodowli.
Jeśli wszystkie dane trzymasz razem, trudno porównać wyniki i znaleźć miejsce, w którym zaczynają się straty. Rozdzielenie na stada i budynki pozwala dużo szybciej zrozumieć, czy problem dotyczy konkretnej grupy, okresu albo lokalizacji.
Tak, jeśli kury są rozdzielone na budynki, grupy albo mają różną funkcję. Taki podział poprawia czytelność danych.
Tak, bo historia zmian zostaje zapisana i nie trzeba potem odtwarzać jej z pamięci albo z różnych notatek.
Bo wtedy widać nie tylko stan ptaków, ale też to, jak dane stado wpływa na produkcję i wynik finansowy.